Bierzmowanie

Bierzmowanie[a]chryzmacja[b] – jeden z trzech sakramentów wtajemniczenia chrześcijańskiego w Kościele katolickimprawosławnym i anglikańskim. Zgodnie z tradycją chrześcijańską bierzmowanie uważane jest za drugi po chrzcie sakrament inicjacji chrześcijańskiej[6]. Przez Katechizm Kościoła Katolickiego[1] jest zaliczany do pierwszej z trzech grup siedmiu sakramentów – „sakramentów wtajemniczenia chrześcijańskiego”[7]. Jego istotą jest przekazanie wiernym „Znamienia daru Ducha Świętego[c] i umocnienie ich wiary. Jednoczy ściślej z Jezusem Chrystusem[8][5]. W Kościele rzymskokatolickim bierzmowanie jest udzielane kandydatom w wieku między 14. a 18. rokiem życia, a więc już po przyjęciu Pierwszej komunii świętej[9]Cerkiew prawosławna i Katolickie Kościoły wschodnie udzielają chryzmacji wkrótce po chrzcie (czyli niemowlętom)[8][5][4]. Sakramentu bierzmowania udziela się tylko jeden raz w życiu[10][5].

Istota i znaczenie bierzmowania

 

Kościołachkatolickimprawosławnym[11] i anglikańskim[3] bierzmowanie jest uznawane za jeden z trzech sakramentów wtajemniczenia chrześcijańskiego, a w katolicyzmie jeden z siedmiu sakramentów. „Obrzęd namaszczenia istnieje do naszych czasów zarówno na Wschodzie, jak i na Zachodzie”[11]. Dlatego, zgodnie z terminologią bizantyńską[2], właśnie ten sakrament nazywa się na Wschodzie chryzmacją[2], namaszczeniem (myropomazanie[12]) krzyżmem lub myronem, oznaczającym «krzyżmo». „Na Zachodzie nazwa bierzmowanie (confirmatio) sugeruje, że ten sakrament utwierdza chrzest i równocześnie umacnia łaskę chrzcielną”[2][11].

Sakrament bierzmowania udziela „daru Ducha Świętego”. Od czasu wyodrębniania się rytu bierzmowania od chrztu dyskusyjną jednak pozostaje kwestia, w jakim sensie udzielany jest Duch Święty bierzmowanemu, skoro już przez chrzest jest on świątynią Ducha Świętego. Kwestia ta była poruszana przez teologów już we wczesnym średniowieczu i wówczas utarło się przekonanie, że w bierzmowaniu udzielanych jest siedem darów Ducha Świętego[13]Ojcowie Kościoła w IV/V w. udzielenia tych darów upatrywali już we chrzcie, np. św. Ambroży z Mediolanu zwracał się do ochrzczonego: „Otrzymałeś pieczęć Ducha Świętego, Ducha mądrości i rozumu etc.” (De mysteriis VII, 42); św. Augustyn z Hippony głosił: „Oto Duch Święty siedmioraki, którego wzywa się także nad ochrzczonymi” (Sermo 249, 3), wówczas jednak nie było jeszcze osobnych rytów, lecz oba te sakramenty stanowiły jedną całość. Po ich oddzieleniu na Zachodzie, w modlitwie epikletycznej odmawianej przez biskupa bezpośrednio przed namaszczeniem bierzmowanego, zawarto stwierdzenie o udzielaniu też siedmiu darów (sakramentarze do VIII wieku)[14], która niemal niezmieniona, jest też obecna w nowym obrządku rzymskim:

Ojcze naszego Pana, Jezusa Chrystusa, który odrodziłeś te sługi swoje przez wodę i Ducha Świętego i uwolniłeś ich od grzechu, ześlij na nich Ducha Świętego Pocieszyciela, daj im ducha mądrości i rozumu, ducha rady i męstwa, ducha umiejętności i pobożności, napełnij ich duchem bojaźni Twojej. Przez Chrystusa, Pana naszego. Amen[15].

Jednakże św. Grzegorz Wielki jeszcze w VIII wieku, a zatem już po wyodrębnieniu się bierzmowania, omawiając szczegółowo siedem darów Ducha Świętego, ich „obecność w duszy chrześcijanina” łączył ze „stanem dziecięctwa Bożego”, który jest skutkiem chrztu (Moralia I, 27n). Kwestia rozumienia sensu otrzymywania Ducha Świętego po chrzcie, napotykała bowiem na trudność rozdzielenia darów Ducha Świętego od Jego Osoby. Już św. Augustyn zwracał uwagę, iż „Dar Ducha Świętego nie jest niczym innym, jak samym Duchem Świętym”, ale „Dar, jakim jest Duch Święty i który jest dany wspólnie wszystkim członkom Chrystusowym, dzieli się na mnóstwo darów przeznaczonych dla każdego” (O Trójcy Świętej XV, XIX). Św. Tomasz z Akwinu streścił to nauczanie wyjaśniając, że „Dar stanowi imię własne Ducha Świętego, o ile w Bogu oznacza Osobę” (Suma Teologiczna I, 39, 2) oraz że „w błędzie są ci, którzy twierdzą, że nie Duch Święty, ale Jego dary są nam dane” (Suma Teologiczna I, 43, 3)[16].

Dlatego w nauczaniu Kościoła od średniowiecza mówi się też ogólnie o otrzymywaniu przez bierzmowanie „pełni Ducha”, lub „pełni daru/darów Ducha”. Akwinata np. stwierdził jedynie, iż „sakrament ów daje pełność Ducha Świętego dla wzmożenia sił duchowych, co przysługuje wiekowi dojrzałemu”, zaś dary Ducha Świętego łączył już ze chrztem[17]. Podobnie Katechizm Rzymski, obowiązujący przez cztery wieki po Soborze trydenckim, w rozdziale o bierzmowaniu wyjaśnia za św. Milcjadesem, iż „przy źródle Chrztu dawa Duch Święty zupełność, aby człowiek był niewinnym, a przy bierzmowaniu daje doskonałość, aby łaski mógł dostąpić”[18].

Konstytucja dogmatyczna o Kościele Soboru watykańskiego II z 1964 roku stwierdza, że „Wierni, przez chrzest wcieleni do Kościoła [...] Przez sakrament bierzmowania jeszcze ściślej wiążą się z Kościołem, otrzymują szczególną moc Ducha Świętego” (Lumen Gentium 11)[19]. Jednak Paweł VI w Konstytucji Apostolskiej o sakramencie bierzmowania z 1971 roku, oświadczając na wstępie: „postanowiliśmy poddać rewizji także to, co należy do samej istoty bierzmowania, przez który wierni otrzymują Ducha Świętego jako dar”, powołując się w przypisie na tenże punkt Konstytucji o Kościele, stwierdza inaczej: „Odrodzeni na chrzcie, przez sakrament bierzmowania otrzymują, jako niewysłowiony Dar, samego Ducha Świętego, który ich umacnia w szczególny sposób”[20].

Ta ciągła kontrowersja w rozumieniu bierzmowania, pomiędzy otrzymaniem samego Ducha Świętego, a otrzymaniem darów Ducha Świętego, jest też widoczna w praktyce katechetycznej. Na przykład w Polsce bp Kazimierz Romaniuk w swym Podręczniku dla przystępujących do sakramentu bierzmowania, skupił się wyłącznie na siedmiu darach Ducha Świętego, omawiając je wszechstronnie[21], zaś bp Wacław Świerzawski w analogicznej publikacji Sakrament bierzmowania i obrzęd wtajemniczenia dorosłych pominął je całkowicie, nawet ich nie wymieniając, choć pisze wiele o roli Ducha Świętego w życiu wierzących[22].

W świetle nauczania Doktorów Kościoła, jak nie można mówić o udzielaniu samych darów, tak nie można też mówić w sensie ścisłym o udzielaniu samego Ducha Świętego w bierzmowaniu, skoro już mieszka on w wierzącym. Św. Tomasz z Akwinu rozwiązuje tę kwestię, rozważając możliwość kolejnego otrzymania Ducha Świętego przez kogoś, w kim już jest obecny poprzez sakrament chrztu, dając wyjaśnienie, iż nowe „posłannictwo niewidzialne Ducha Świętego”, które może być wielokrotne, sprawia że „Osoba Boska istnieje w kimś w jakiś nowy sposób”, udzielając też nowych darów (Suma Teologiczna I, 43, 3 i 6)[16].

Podobnie w tradycji wschodniej, która - w przeciwieństwie do augustyńskiej tradycji zachodniej - dokonuje wyraźnego rozróżnienia pomiędzy istotą Boga a niestworzonymi Boskimi energiami, upatruje w bierzmowaniu nowy sposób działania (gr. ενέργεια) Ducha Świętego we wierzącym. Mikołaj Kabazylas pisał, iż „przez bierzmowanie ochrzczony otrzymuje od Ducha Świętego energię potrzebną do spowodowania, by łaska otrzymana w czasie chrztu przyniosła owoce, siłę do aktywnego rozwijania otrzymanych przezeń duchowych darów”[23]. Według niego bierzmowani nie tylko „uczestniczą w darach Ducha Świętego”, ale otrzymują także nowe dary i charyzmaty, które sprawia Duch Święty, udzielając każdemu tak, jak chce (1 Kor 12,11)[24].

Udzielanie bierzmowania

Kościoły katolickie[

 

Kościele łacińskim bierzmowanie stanowi drugi spośród sakramentów chrześcijańskiego wtajemniczenia. Udzielany jest przez biskupa (w szczególnych sytuacjach nadzwyczajnym szafarzem tego sakramentu może być zwyczajny kapłan), po dojściu kandydata „do używania rozumu”[25] (około 7. roku życia, ale najczęściej znacznie później[9], w wieku „młodzieńczym”[25], czyli między 14. a 18. rokiem życia), a więc już po przyjęciu Pierwszej Komunii świętej[9]. Zwykle dorośli neofici otrzymują bierzmowanie bezpośrednio po sakramencie chrztu, a przed przyjęciem pierwszej Komunii świętej. Katolickie Kościoły wschodnie nazywają ten sakrament «namaszczeniem krzyżmem»[25]. Udziela go kapłan dziecku bezpośrednio po sakramencie chrztu[2][9], a udział biskupa przejawia się w tym, że to on wcześniej dokonywał poświęcenia krzyżma[25]. Zgodnie z Katechizmem Kościoła Katolickiego: „Przez sakrament bierzmowania [ochrzczeni] jeszcze doskonalej wiążą się z Kościołem i obdarzani są szczególną mocą Ducha Świętego, i w ten sposób jeszcze bardziej są zobowiązani, jako prawdziwi świadkowie Chrystusa, do szerzenia wiary słowem i uczynkiem oraz do jej obrony” (KK 11; KKK 1285)[7][2].

„Zgodnie z tradycją, w Katolickich Kościołach wschodnich chryzmacji udziela prezbiter albo łącznie z chrztem, albo oddzielnie” (cyt. za „Kodeksem kanonów Kościołów wschodnich”, kanon 694)[4]. Jeśli idzie o czas udzielania chryzmacji, przyjęło się udzielać jej łącznie z chrztem, kanon 695 mówi wręcz o takiej powinności. Wyjątki od takiej sytuacji możliwe są tylko z poważnych przyczyn, jednak w takim wypadku należy starać się o jak najszybsze jej udzielenie („Kodeks kanonów Kościołów wschodnich”, kanon 695)[4].

W kościołach starokatolickich bierzmowanie także jest uznawane za sakrament. Z kolei Polski Narodowy Kościół Katolicki uznaje, że chrzest i bierzmowanie są jednym sakramentem[26].

Prawosławie

 

 
Chryzmacja udzielana natychmiast po chrzcie w Gruzińskim Kościele Prawosławnym

Prawosławie zachowało praktykę zbliżoną do norm Kościoła pierwotnego – kapłan udziela chrztu i chryzmacji łącznie, ale ze świadomością, że stanowią dwa odrębne sakramenty[27]. W starożytnych normach trzy sakramenty: chrzest, bierzmowanie–chryzmacja i Eucharystia były bowiem rozumiane jako nierozłączne sakramenty inicjacji chrześcijańskiej. Obecna praktyka Kościoła prawosławnego wiąże się z udzielaniem chrztu poza liturgią, zaś sakrament Eucharystii jest udzielany w znacznym odstępie czasu od dwóch wcześniejszych sakramentów[5][28][29].

Miropomazanie, jest to Sakrament, przez który wierzący, przy pomazaniu w imię Ducha Świętego św. Mirem, wzmacnia się dla życia duchowego. [...] Święty ten obrzęd miropomazania składa się z następujących czynności: człowiekowi, który przyjął chrzest, kapłan pomazuje główne części ciała Św. Mirem, wymawiając przytem słowa: „Pieczęć daru Ducha Świętego”, podczas tego pomazania Duch Święty niewidzialnie udziela owemu człowiekowi Swych darów, albo mocy, aby wzrastał on w wierze Chrystusowej. Miro w Cerkwi Prawosławnej przygotowuje się tym samym sposobem, co i w Starym Testamencie, t.j. gotuje się z najlepszego oleju oliwnego i wonności. Tylko Biskupi poświęcają Miro; samego pomazania dokonywuje zwykle kapłan bezpośrednio po akcie chrztu („Katechizm Prawosławny”, 1938)[12].

W praktyce liturgicznej współczesnych Kościołów prawosławnych miro, wonny olejek, przygotowywane jest wyłącznie pod nadzorem zwierzchnika odpowiedniej Cerkwi autokefalicznej, a następnie rozsyłane do poszczególnych parafii. W ten sposób każdy, kto poprzez chrzest i bierzmowanie włączany jest do danej Cerkwi, otrzymuje symboliczne błogosławieństwo jej najwyższego hierarchy[30].

Kwestia odmienności tradycji Kościoła katolickiego i Prawosławia[edytuj | edytuj kod]

 

W latach 80. XX wieku zainicjowane zostały rozmowy teologiczne między Kościołem katolickim a Kościołem prawosławnym. Międzynarodowa Komisja mieszana do dialogu teologicznego między Kościołem katolickim a Kościołem prawosławnym, podczas trzeciej Sesji plenarnej („Wiara, Sakramenty i jedność Kościoła” – Kreta, 1984) poruszyła sprawę różnic w praktykowaniu sakramentów inicjacji chrześcijańskiej. Dyskusję kontynuowano na IV Sesji plenarnej, która odbyła się w 1987 roku w Bari i obejmowała ten sam zakres problemowy[29]. Zwieńczeniem tych obrad było przyjęcie długo omawianego dokumentu: „Wiara, sakramenty i jedność Kościoła”[31][32], który osadzając tematykę w kontekście eklezjalno-wspólnotowym, podkreślił wzajemną relację wszystkich sakramentów inicjacyjnych[27]. W zakresie istniejących rozbieżnych praktyk liturgicznych, Członkowie Komisji znaleźli wsparcie w decyzjach Soboru focjańskiego (879–880), które oparte były na konsensusie i zasadzie wzajemnego poszanowania prawa do zachowywania odmiennych tradycji w łonie chrześcijaństwa. Uzgodniony dokument wyraża akceptację, że w obrębie Kościoła mogą występować rozbieżności w zakresie praktyki[29]: „Każda stolica otrzymała od tradycji pewne stare zwyczaje. Na ich temat nie powinno się zawzięcie dyskutować, ani kłócić. Kościół rzymski zachowuje właściwe sobie zwyczaje i dobrze, że tak czyni. Z drugiej strony Kościół Konstantynopolitański także zachowuje pewne zwyczaje sobie właściwe ...[31].

Anglikanizm[edytuj | edytuj kod]

 

Kościół anglikański, jakkolwiek związany jest z tradycją protestancką, jednak w dużym stopniu zachował z katolicyzmem więź teologiczną. Wyrazem tego jest między innymi fakt zaliczania bierzmowania do sakramentów. Doktrynalna definicja wyznania anglikańskiego („39 artykułów”) nie uznaje jednak bierzmowania, pokuty, małżeństwa, święcenia, ostatniego namaszczenia, za „sakramenty Ewangelii” i stwierdza, że: „nie posiadają takiej natury sakramentu jak chrzest czy Wieczerza Pańska, ponieważ nie posiadają widocznego znaku ani obrządku poleconego przez Boga”[3]. „Encyklopedia katolicka” wyraża opinię, że fakt zachowania przez biskupa uprawnienia do udzielania tego sakramentu w Kościele anglikańskim, pozwala na ocenę tego rytu jako bliskiego katolickiemu pojmowaniu tego sakramentu[33].

Nazwa

 

Aż do początków V wieku bierzmowanie nie miało odrębnej nazwy. Było traktowane jako jeden z elementów inicjacyjnych. Ryty, które poprzedzały udział w Eucharystii, ówczesna tradycja nazywała chrztem. Informacje na ten temat przynoszą pisma Hipolita Rzymskiego. Ten element inicjacji chrześcijańskiej zyskiwał nazwy, które albo wynikały z fragmentów jego liturgii, albo nawiązywały do jego skutków[6].

Nazwy nawiązujące do liturgii

„Manus impositio”

 

Gest wkładania rąk był w wydarzeniach biblijnych opisywany jako symbol przekazywania błogosławieństw, szczególnych uprawnień i mocy. Gest ten był wykonywany także przez Jezusa (por. Mk 10, 13–16; Mt 19, 13–15). Najstarsza tradycja chrześcijańska wiąże uzyskiwanie przez ochrzczonych daru Ducha Świętego z włożeniem na nich rąk przez Apostołów. Dzieje Apostolskie (Dz. 8, 4–17[34]) przynoszą opis działalności diakona Filipa w Samarii, na skutek której wielu Samarytan zostało ochrzczonych. Ale dopiero dzięki późniejszemu „włożeniu rąk” przez Piotra i Jana neofici otrzymywali Ducha Świętego. Autor Listu do Hebrajczyków opisując (Hbr 6, 1b–2) fundamentalne elementy wiary chrześcijańskiej wylicza, że należą do nich: „pokuta za uczynki martwe i [wyznanie] wiary w Boga, nauka o chrztach i nakładaniu rąk, o powstaniu z martwych i sądzie wiecznym”[6]. Owo „manus impositio” (włożenie rąk) było opisywane przez TertulianaCypriana z Kartaginy i Augustyna jako ryt potrzebny dla otrzymania Ducha Świętego[35][6]. Synod w Elwirze (lata 300/306) ustalił, że nowoochrzczeni mają być przedstawieni biskupowi, by ich „udoskonalił przez włożenie rąk”[6].

„Signaculum” i „consignare”

 

Innymi słowami używanymi na określenie sakramentu bierzmowania, było „signaculum”, obsignatio (z greckiego: σφραγί

2021-04-18